„Niczego przed tobą nie ukrywam, mamo”, powtórzył Kaelen. „Przepustka jest prawdziwa”.
„Hę! Myślisz, że jestem idiotką, żeby wierzyć ci na słowo?”
Brenda rozłączyła się, słysząc, że Kaelen wciąż upiera się przy autentyczności swojej przepustki.
Była teraz pewna, że to nie miało nic wspólnego z Kaelenem.
Brenda doszła do wniosku, że policja musiała poinstruować personel szpitala, aby zachowywał poz
















