Punkt widzenia Quillona.
Niektórzy ze Starszych i ich rodzin są aż nazbyt zadowoleni z zamknięcia w Sali Wywyższenia, ale tata nie pozwoli nikomu z nich sprawiać problemów.
Wykonujemy odwrót do komnat Króla na lunch, ale Kenzie patrzy na Josiaha, zanim rusza za nami.
– Mamy oczy i uszy na wszystkich. Każdy, kto użyje więzi telepatycznej, zostanie zgłoszony, tak na wszelki wypadek – mówi Kenzie po
















