Punkt widzenia Kenzie
– Obudź się, Malutka – słyszę głos Dariana przy uchu. Powoli siadam, przeciągając się między moimi Mate.
Widzę dom watahy pojawiający się przed nami, gdy pokonujemy zakręt; Jasper i Brielle czekają na nas na ganku. Jasper ma na twarzy szeroki uśmiech i nie trzeba być geniuszem, by domyślić się dlaczego.
Gratuluję obojgu ciąży, po czym informuję ich, że udajemy się bezpośredni
















