Strzaskani: Zdrada w Dolinie Umbry

Strzaskani: Zdrada w Dolinie Umbry

Autor: Aeliana Moreau

Nowe życie
Autor: Aeliana Moreau
14 cze 2026
Wchodzę do sypialni i wyciągam walizki z głębi szafy; kładę je na łóżku, aby zacząć pakować resztę moich rzeczy. W szafie zostało tylko kilka zestawów ubrań, a w łazience tylko rzeczy codziennego użytku. Większość rzeczy, które chcę zabrać, jest już w walizkach. Decyzję o opuszczeniu watahy Umbra Vale podjęłam na moich osiemnastych urodzinach i już wiem, dokąd się udaję. Udaję się do Starszyzny, aby nauczyć się wszystkiego, czego potrzebuję, by stać się najlepszą Betą, jaką potrafię być, i znajdę watahę, która doceni mnie za to, kim jestem. Moja broń jest w bagażniku samochodu; wyjmuję ją za każdym razem, gdy jej potrzebuję, i odkładam z powrotem po wyczyszczeniu. Został mi tylko bagaż, a potem upewnię się, że wszyscy zrozumieją, kto jest odpowiedzialny za moje odejście. Dobrze, przejdźmy do przedstawienia się. Nazywam się Kenzie, mam osiemnaście lat, a moja likanka, Nyxara, pojawiła się rok temu. Moje życie nie było usłane różami i jedynym powodem, dla którego zostałam tu tak długo, była nadzieja na znalezienie mojego Przeznaczonego. Cóż, już wiemy, że nie poszło to zgodnie z planem. Oficjalnie kończę z ludźmi w moim życiu i z dowództwem tej watahy. Idę z powrotem na piętro Alfy i ku mojemu zaskoczeniu Xander i Lila wciąż to robią, ale już gówno mnie to obchodzi. – Xander, mocniej – słyszę jęk Lili. – Zrób mi szczenię, chcę, żebyś skończył we mnie. – Słyszę jęk Xandera, zanim wykrzykuje, że dochodzi. Wpadam do środka, trzaskając drzwiami, a Lila upada na podłogę, gdy Xander spycha ją ze swojego członka, zaskoczony moją obecnością. Oboje robią wokół siebie i w sypialni niezły bałagan. Nie czekam na jego reakcję; po prostu odwracam się na pięcie i idę korytarzem do drzwi. – Proszę, Kenzie. Czekaj. To nie tak, jak wygląda; to się po prostu stało – mówi Xander, skacząc na jednej nodze i próbując wciągnąć dresy. Nic nie mówię; po prostu schodzę po schodach, wiedząc, że Xander i Lila są tuż za mną. Wszyscy w głównej jadalni milkną w chwili, gdy widzą, jak wchodzę, i słyszę kilka szeptów, gdy Xander i Lila wchodzą za mną; każdy czuje w powietrzu zapach seksu. – Ja, Kenzie, odrzucam ciebie, Xanderze, jako mojego partnera – mówię, odwróciwszy się, by na niego spojrzeć. – Nie obchodzi mnie, czy to zaakceptujesz, czy nie. Wiedz tylko, że to nie powstrzyma mnie przed znalezieniem własnego szczęścia, a ty będziesz musiał ponieść konsekwencje niezaakceptowania mojego odrzucenia – oświadczam. – Kenzie, dlaczego odrzucasz naszego syna? – pyta Alfa Lazarus, a ja odwracam się w jego stronę. – Ponieważ, jak zwykle, Lila chciała tego, co moje, i to dostała. Pana syn pieprzył Lilę, mimo że wiedział, iż nasza więź jest niemal dopełniona, a teraz już wiem, dlaczego nie chciał, żebyśmy komukolwiek mówili – mówię, patrząc prosto w oczy Alfy Lazarusa. Odwracam się z powrotem do Lili i Xandera; on wciąż się we mnie wpatruje, a ręce ma przyciśnięte do piersi. Nie czuję bólu, ale to może się zmienić, jeśli on zaakceptuje moje odrzucenie. – Chciałaś go, to go masz. Możesz mieć wszystko, co kiedyś należało do mnie. Mam nadzieję, że będziecie razem bardzo szczęśliwi i życzę wam delektowania się tym zwycięstwem – mówię do Lili, po czym mijam ją i wychodzę z głównej jadalni. – Stój, nie możesz odejść. Jesteś moją partnerką – mówi Xander, a ja odwracam się i widzę go stojącego w drzwiach. – Nie jestem już twoją partnerką. Wybrałeś spanie z nią, a teraz radź sobie z konsekwencjami. Zawsze stawiałeś Lilę przede mną, tak samo jak twoja rodzina, rodzina Gammy, a nawet mój własny ojciec. Nigdy nie zapominałeś mi przypomnieć, że uważasz Lilę za ładniejszą ode mnie. Nasza więź sprawiłaby, że zobaczyłbyś swój błąd, że raniłeś mnie swoimi słowami, a ja wybaczyłabym ci ze względu na tę więź. Ale tego, czego nie potrafię i nigdy nie wybaczę, to fakt, że wybrałeś pieprzenie innej kobiety – mówię spokojnym, zimnym głosem. W całej jadalni panuje cisza, wszyscy czekają na to, co wydarzy się dalej. – Kenzie, na pewno istnieje jakieś dobre wyjaśnienie… – Ale nie daję Alfie Lazarusowi szansy na dokończenie zdania. – Jakie wyjaśnienie może mieć pana syn na to, że był wbity po same kule w Lilę? Gdzie w tym cholernym wszechświecie mogło to być wypadkiem? – warczę w jego stronę. W jadalni zebrało się więcej członków watahy, wszyscy ciekawi dramatu rozgrywającego się na ich oczach. Mój ojciec w końcu wstaje z krzesła, a ja jestem cholernie ciekawa, co ma do powiedzenia. – Kenzie, jesteś przyszłą Betą. Masz już status w watasze Umbra Vale; dlaczego nie przyznać Lili statusu Luny? – mówi mój ojciec. Nyxara warczy w mojej głowie, ale trzyma się z tyłu. Żadna z nas nie chce, żeby dowiedział się, że już przeszłyśmy przemianę, ani że wiemy o jego kłamstwie na temat naszej matki. – CZY TY DO RESZTY CHOLERNIE OSZALAŁEŚ? CHCESZ, ŻEBYM ODDAŁA LILI MOJEGO PARTNERA, TAK SAMO JAK ODDAŁEŚ JEJ OSTATNI PREZENT, KTÓRY DOSTAŁAM OD MAMY, ALBO RODZINNĄ PAMIĄTKĘ, KTÓRĄ MIAŁAM DOSTAĆ NA SZESNASTE URODZINY? WEŹ SIĘ CHŁOPIE OGARNIJ, NIENAWIDZĘ CIĘ Z CAŁEGO SERCA – wrzeszczę na ojca, wykorzystując jego stan szoku. – Xanderze, to twoja ostatnia szansa na zaakceptowanie mojego odrzucenia. Gdy wyjdę za te drzwi, możesz już nigdy nie mieć takiej okazji – oświadczam, patrząc na Xandera. Wydaje się, że w końcu do niego dociera, że nikt nie zmieni mojego zdania. – Ja, Xander, akceptuję twoje odrzucenie – mówi, wiedząc, że nigdy mu nie wybaczę. Wychodzę z domu watahy, nie oglądając się za siebie; wsiadam do mojego SUV-a, by w końcu wyrwać się z tego miejsca i zacząć nowe życie.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Nowe życie – Strzaskani: Zdrada w Dolinie Umbry | Czytaj powieści online na beletrystyka