Punkt widzenia Kenzie
Opieram głowę na ramieniu Dariana, przeglądając akta. To dokumentacja sprzed kilku tygodni po powrocie Delyth do Aureliańskiej Twierdzy i z tego, co widzę, nigdy nic nie zrobiła ze sprawą opisaną w raporcie.
Daven bierze ode mnie teczkę, gdy mówię mu, gdzie ma ją odłożyć. Przejrzenie wszystkich tych akt i skategoryzowanie ich według lat zajmie sporo czasu.
— Co ta Delyth sobi
















