Z perspektywy Kenzie
Idę obok cioci Elory, rozmawiając o wyzwaniach, z jakimi mierzę się w związku z bałaganem w biurze Bety.
Z przodu dobiega gwar rozmów i zakładam, że zbliżamy się do placu treningowego.
Nyxara bacznie obserwuje otoczenie i to ona zdaje sobie sprawę, że nikt nie zwraca uwagi na mnie ani na Królową; nikt nie okazuje cioci Elorze żadnego szacunku. Rzuca się w oczy, że to trenująca
















