Punkt widzenia Kenzie
– On niczego nie pamięta; przerabialiśmy to miliony razy – odzywa się Meredith, podnosząc się ze swojego miejsca, ale Jasper szybko wpycha ją z powrotem na krzesło.
– Pamiętam, co się wydarzyło, Matko. Ty i Seraphina wszystko ukartowałyście; pomogłaś jej zdobyć narkotyki, których na mnie użyła. To nie o mnie chodziło Seraphinie, ale atak Samotnika zaprzepaścił jej szanse – mó
















