Punkt widzenia Vespery
Alfa Varkas ujął mój policzek dłonią i odwrócił moją twarz ku sobie.
– Vespero, jestem pewien, że Konklawe Starszych wyda historyczny wyrok.
Posłałam mu słaby uśmiech, ponieważ w tym momencie wcale nie byłam tego pewna. Nagle drzwi gabinetu otworzyły się z hukiem i do środka wpadł Beta Alistair.
– Alfo Varkasie, samotnicy zaatakowali nas na granicy! I jest ich całe mnóstwo














