Z perspektywy Vespery
Skoro Zanya oświadczyła, że następnego dnia nie jest w stanie wyjść, poszłam sama. Zorien i Fenrik również nie mogli mi towarzyszyć, ponieważ Garrick poprosił ich, aby zaopiekowali się Zanyą, co – według niego – miało być moją karą, ale ja wiedziałam swoje. Pokazywał mi, że jego ludzie wolą przypisywać wagę jego kochance niż mnie.
W miarę jak zbliżał się wieczór, moje zdenerw














