POV Varkasa
Jej piersi były idealnie ukształtowane, sprawiając, że mój umysł błądził po zakazanych terytoriach, wyobrażając sobie rozkosz, jaką mógłbym przynieść jej wrażliwym sutkom. Jakoś zdołałem przenieść wzrok z powrotem na jej twarz i uniosłem brew. "Cóż w tym niestosownego?" – zapytałem. Dzielenie z nią tego samego łóżka nie było niczym wielkim. "Ja w tym łóżku? Nie sądzę." Była już moja. P














