Z perspektywy Vespery
Mój umysł zamarł. Więzień zatrzymał się i przechylił głowę, by na mnie spojrzeć. Uśmiechnął się złośliwie i postąpił krok naprzód, by chwycić kraty swojej celi.
Oderwałam od niego wzrok, ponieważ musiałam skupić się na Zorienie, ale dlaczego miałam to przeczucie, że jest powiązany z tym incydentem? Kątem oka dostrzegłam, jak do środka wchodzą Zanya i Fenrik. W przeciwieństwie
















