Vespera POV
Stałam nad strumieniem, a moje myśli chaotycznie pędziły w tysiącu różnych kierunków. Głos Kory zniknął równie szybko, jak się pojawił, pozostawiając mnie oszołomioną w chłodnym nocnym powietrzu. Ale jeszcze bardziej niż szokujący szept mojej uśpionej wilczycy, to mężczyzna stojący kilka kroków dalej sprawił, że moje serce wściekle tłukło się o żebra.
Sama intensywność jego obezwładnia
















