Vespera POV
Zanya była absolutnie bezwstydna, a sama zuchwałość jej działań zaczynała doprowadzać mnie na skraj wytrzymałości. Powoli, lecz nieubłaganie, systematycznie niszczyła każdy z sojuszy i relacji, na których budowanie poświęciłam lata.
Wiedziałam na pewno, że wysoko postawione żony z konklawe całkowicie jej nie akceptowały. Była dla nich chodzącym pomnikiem oszustwa i zdrady. Jednak były














