Becca.
Światło słoneczne sączyło się przez pokój, i powoli otworzyłam oczy. Czułam tępy ból pulsujący w głowie. Ile ja wczoraj wypiłam?
– Cholera, ale jasno – wymamrotałam, wiercąc się pod kocami, żeby zaraz potem spojrzeć w dół i zdać sobie sprawę, że to nie te koce, które mam u Allegry.
Rozejrzałam się i zauważyłam, że jestem w innym pokoju, a wspomnienia z poprzedniej nocy powoli zaczęły wracać
















