Becca
Dzień później, wreszcie w domu, umówiłam się na wizytę u lekarza, bo cokolwiek bym nie robiła, mdłości nie ustępowały. Przez minutę czułam się dobrze, a zaraz potem wymiotowałam. Nic nie pomagało, i w tym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę jestem chora, czy to może coś innego.
"Nie, tato, idę do lekarza, obiecuję" – powiedziałam przez telefon. Ojciec dzwonił już drugi raz, żeby
















