James.
Odkąd Becca odeszła, jedyne co robiłem, to wypełniałem się pracą. Bez przerwy upewniałem się, że jestem zajęty. Tak zajęty, że nie byłem w stanie myśleć, a co dopiero spać. Byłem zmęczony, ale za każdym razem, gdy zamykałem oczy, widziałem jej twarz. Jej głos wzywał mnie, żebym ją odnalazł, a jednak wiedziałem, że to niemożliwe.
– James, co robisz? – zapytał Tony, mój kierownik projektu, gd
















