Elara
Każde pociągnięcie pędzla po płótnie wprowadza mnie coraz głębiej w stan uskrzydlenia. Moja dłoń porusza się sama, w rytm cichej muzyki klasycznej grającej z małego gramofonu w kącie. Błękity i żółcie, róże i zielenie.
To prosta martwa natura przedstawiająca doniczkowe tulipany stojące na parapecie przede mną, ten rodzaj obrazu, o którym wiem, że sprzeda się szybko. Cięższe tematy mogą na ra
















