Elara
Trzy kobiety zamierają. Ta wysoka puszcza moje włosy tak gwałtownie, że niemal się potykam z powodu nagłego zwolnienia uścisku.
„Alfa-Prezydencie”, zaczyna, a jej głos nagle staje się przesłodzony, „my tylko—”
„Milcz”, warczy Kaelen, a chłodny ton rozkazu w jego głosie jest tak potężny, że czuję jego wibracje we własnych kościach.
W ułamku sekundy strażnicy zalewają łazienkę i rzucają się na
















