Elara i Kaelen
Elara
Nagle, gdy czytam list od prawnika, ciszę przerywa gwałtowne pukanie do drzwi. Szybko składam pismo i wsuwam je do kieszeni sukienki, po czym otwieram, nie sprawdzając wcześniej, kto to – błąd.
W drzwiach stoi Vespera.
– Musimy porozmawiać – mówi, wpychając się obok mnie do mieszkania bez czekania na zaproszenie.
Odwracam się ku niej, zaciskając dłoń na klamce. – Wyjdź. Nie ma
















