Elara i Kaelen
Elara
Wpatruję się w wyciągniętą dłoń Kaelena i nie umyka mi to, jak bardzo przypomina mi to pierwszy raz, gdy uścisnęliśmy sobie dłonie te wszystkie lata temu.
– No więc? – pyta. – Masz ochotę zatańczyć?
Waham się, patrząc na niego. Taniec brzmi intymnie i niebezpiecznie, i na całą masę innych sposobów. Wydaje się zbyt bliskim powrotem do „starych dobrych czasów”, zbyt bliskim podd
















