Elara
Zanim zdążę się rozmyślić, wyciągam telefon z kieszeni i wysyłam Amarze krótką wiadomość.
„Pójdę z tobą dziś wieczorem. O której?”
Odpowiada w ciągu minuty: „Impreza zaczyna się o ósmej, ale powinnaś wpaść do mnie wcześniej! Możemy przygotować się razem”.
Wahami się, po czym przystaję na tę propozycję; szczerze mówiąc, wizja wspólnych przygotowań z przyjaciółką ekscytuje mnie, przywołując ws
















