Vivienne znajdowała się w kolejnym pokoju, niewiele różniącym się od poprzedniego. Ten również miał dołączoną małą łazienkę, a wszystko było urządzone we wszystkich możliwych odcieniach beżu. Nie zwrócono jej żadnych rzeczy. Nie mając nic do roboty, po prostu położyła się na łóżku i czekała. Vespera owinęła się w umyśle wokół Vivienne. Obie pogodziły się już ze swoim losem.
Obie liczyły na wyrok ś
















