Vivienne próbowała zasnąć, kiedy uderzyło ją to wspomnienie. Alfa Archibald zawsze nazywał go cieniem; jak brzmiało jego prawdziwe imię? Ja to wiem........
Wtedy uderzyło ją to jak piorun, Valdis Cessair. To on zawsze zabierał konkretne osoby na eksperymenty. Przeszukiwała dalej swój umysł; widziała to w jednym z rejestrów. To było takie frustrujące mieć to na końcu języka.
Postanowiła wziąć długi
















