Val rozmieścił szpiegów w całym mieście, trzymając się z dala od terytoriów wilkołaków i niedźwiedziołaków. To małe miasteczko wciąż było uważane za znajdujące się pod ich ochroną, ale nie było strzeżone tak mocno; z tego, co widział Val, nie było chronione tak dobrze, jak mogłoby być, choć przeważnie i tak musiał zachowywać ostrożność.
Znalazł starszy, duży dom na obrzeżach miasta. Idealnie nadaw
















