##OSTRZEŻENIE: Mroczne tematy i wulgaryzmy.##
James podniósł się z ziemi, gdy słońce zaczynało wschodzić między drzewami. Nie był już odrętwiały, gdy bezwładnie kopał w to, co pozostało z dorobku jego życia. Próbował uchwycić zapach tego, kto to zrobił, ale woń była zbyt słaba, by kogoś wyśledzić. To sfrustrowało go jeszcze bardziej.
Skierował się z powrotem do domu; zamierzał się umyć i poczekać
















