Książę leżał na łóżku w swoim pokoju; robiło się późno, a mimo to nikt do niego nie przyszedł. Zaczynał robić się głodny, westchnął z niezadowoleniem. Wstał, by znów zacząć walić w drzwi, gdy nagle usłyszał najbardziej przepełnione bólem wycie; od razu zorientował się, że to jego ojciec.
Dobrze, pomyślał. Przynajmniej nie był jedynym nieszczęśliwym wilkiem w tym zamku. Jednak to wycie wzbudziło w
















