Percival Thorne obserwował z cienia w progu, przyglądając się dwóm mężczyznom, którzy przez cały dzień wypytywali, jak dostać się do zamku. Szczerze mówiąc, czuł, że zabijając tych dwóch idiotów, wyświadczyłby ich gatunkowi przysługę. Był zdumiony ich głupotą; nawet nie zadali sobie trudu, by zachować dyskrecję w kwestii tego, czego szukali.
Kretyni zapytali nawet, czy istnieje jakieś tajne przejś
















