Król i Vivienne mieli, jak to sami określili, dzień na rozmowę, zadawanie pytań i poznawanie się na bardziej logicznym, praktycznym poziomie wzajemnego zrozumienia.
Był to ich ostatni dzień izolacji od reszty świata. Jutro będą musieli stawić czoła Radzie i wszystkim innym w kwestii ich związku. Nie żeby którekolwiek z nich przejmowało się opinią innych.
Czasami los rozdaje karty i tyle. Jeśli jes
















