Lucien patrzył na e-maila w całkowitym braku słów. Wszyscy przeszli przez wystarczająco dużo gówna, zastanawiając się, gdzie podziać tych wszystkich ocalałych. Było to smutne, ale nie mogli uratować większości zmutowanych; dziewięćdziesiąt procent z nich nie mogło być w ogóle przenoszonych, inaczej by zmarli.
Sam obiekt wyleciał w powietrze i pokrył się gruzem, potem podłożyli więcej ładunków i zm
















