PUNKT WIDZENIA COLE'A
Gdy Elijah i Nathan opuszczają cele bez słowa, podnoszę się z klęczek i przesuwam na pryczę w rogu pomieszczenia. Kładę się i spoglądam w sufit – nie żeby było go widać, gdyż po zamknięciu drzwi zewnętrznych panują tu teraz kompletne ciemności. Po dotknięciu Skyler, choćby przez tak krótki moment, czuję się lepiej, a Xander, mimo że się odciął, również się uspokoił. Wściekłoś
















