PUNKT WIDZENIA ALEXANDRA
Cole spędzał dużo czasu w koszarach i na polach treningowych. Obserwuję go, jak porusza się wśród rekrutów, i uśmiecham się. To coś, co kiedyś uwielbiał robić, ale na jego pozycji jako najstarszego z braci, obowiązki Alfy zawsze były przed wszystkim innym. Odkąd wrócił, zauważyłem, że tęskni za tymi obowiązkami, jako że nie mógł ich wykonywać. Był jednak bardzo pomocny tut
















