PUNKT WIDZENIA SKYLER
Walczę, by wydostać się z ciemności, i powoli otwieram oczy. Spodziewałam się być związana w ten czy inny sposób, ale przeciągam się, odkrywając, że nie jestem niczym skrępowana. Kładę dłoń na brzuchu i czuję dwa małe kopnięcia, mówiące mi, że moje szczenięta mają się dobrze. Powoli siadam i rozglądam się. Uśmiecham się, uświadamiając sobie, że jesteśmy z powrotem w tej samej
















