PUNKT WIDZENIA SKYLER
Nie mogę uwierzyć, że mogli mu to zrobić. Jest ich bratem, a traktują go jak banitę, który nie powinien tu być. Patrzę, jak jego oczy wracają do szafirowego błękitu i zatracam się w nich, gdy mówi:
– Kocham cię, Skyler. Zawsze kochałem. Żałuję tylko, że między nami nie było inaczej...
Podskakuję, gdy ramię oplata moją talię i powoli zaczyna ciągnąć mnie do tyłu. Słyszę szept
















