Naznaczona przez Króla Otchłani

Naznaczona przez Króla Otchłani

Autor: Grace Simmons

Rozdział 7: Leczenie rany mermana
Autor: Grace Simmons
5 cze 2026
Po tym, jak został postrzelony w ramię, beznamiętnie podniósł głowę, by na mnie spojrzeć. Widząc zimny wyraz jego oczu, nie mogłam powstrzymać gęsiej skórki pojawiającej się na mojej skórze. Pomyślałam nawet, że środek usypiający nie działa. Na szczęście sytuacja była pod kontrolą. Tryton opadł bezsilnie na pokrywę zbiornika. Odetchnęłam z ulgą i pospieszyłam, by stamtąd uciec. Robiąc to, poślizgnęłam się i nieświadomie upadłam na niego w pozycji okrakiem. Tryton, który początkowo był w trakcie tracenia przytomności, teraz obudził się w szoku. Co więcej, wyglądał, jakby był zadowolony z takiego obrotu spraw. Podniósł głowę i zaczął ocierać się o miejsce między moimi nogami, stymulując mój wrażliwy punkt. Mimo że jego oczy były otwarte tylko do połowy, nie wykazywał żadnych oznak utraty przytomności i zamiast tego nadal się ze mną drażnił. Wpadłam w wewnętrzną panikę i wycelowałam pistolet usypiający w jego głowę, grożąc mu: – Hej, kolego, wiesz, jakie to jest silne, prawda? Jeśli nie przestaniesz się ruszać, zaserwuję ci to ponownie. Mogłam wydawać się spokojna, ale w rzeczywistości byłam przerażona. Bałam się, że moja groźba nie odniesie skutku, a nie chciałam strzelać środkiem usypiającym w jego głowę. W końcu był obiektem moich badań. Nie byłam pewna, czy to z powodu poprzedniego zastrzyku usypiającego, ale wyglądało na to, że moja groźba podziałała. Ogon, który ocierał się o moje krocze, powoli wiotczał, a jego oczy ostatecznie powróciły do wcześniejszego, uspokojonego stanu. Wyglądał na oszołomionego, a wręcz niewinnego. Muszę przyznać, że ten potulny teraz tryton wyglądał niewinniej niż delfin. Byłam też bardzo pewna, że podana dawka środka wystarczy, aby spowolnić jego ruchy i uśpić go. W końcu poczułam ulgę i zeszłam z nieprzytomnego trytona. Choć zażegnałam niebezpieczeństwo, nie zapomniałam o powodzie, dla którego do niego podeszłam. Wyjęłam preparaty przeciwzapalne i opatrzyłam jego ranę. Wydawało się, że syreny posiadają naturalne funkcje hemostatyczne. Ku mojemu zaskoczeniu, rana była już pokryta warstwą błony ochronnej, która zapobiegała krwawieniu. Byłam podekscytowana tym odkryciem. Gdyby można było zastosować to w leczeniu ludzi, byłoby to rewolucyjne! Lekko nacisnęłam błonę i wyczułam nienormalne zgrubienie. Zastosowałam więc środek znieczulający i nacięłam błonę nożyczkami. Zgodnie z przewidywaniami, w ranie znajdował się ząb. Sądząc po kształcie zęba, jak i samej ranie, musiał walczyć z rekinem. Co bardziej oczywiste, rekin musiał być w jeszcze bardziej opłakanym stanie. „Może rekin jest już w jego żołądku?” Aby zweryfikować moją hipotezę, beztrosko położyłam dłoń na jego brzuchu. Zgodnie z oczekiwaniami, znajdowało się tam wybrzuszenie. Wyglądało na to, że nie skończył jeszcze trawić posiłku. Byłam zaskoczona nie tylko zdolnościami bojowymi syren, ale także trudno było mi wyobrazić sobie, jak mógł walczyć z rekinem. Ale on oczywiście nie wiedział, o czym myślę. Tryton spojrzał na moją dłoń na swoim brzuchu przez na wpół przymknięte oczy, a na jego twarzy malowało się zadowolenie. Jego mina sprawiła, że poczułam się nieswojo, więc cofnęłam rękę, chcąc przygotować się do zszycia rany na jego ramieniu. Gdy moja dłoń opuściła jego skórę, podniósł rękę, by ją chwycić. Spanikowałam i znów chwyciłam pistolet usypiający, przyciskając lufę do jego czoła. Tryton zobaczył pistolet w mojej dłoni i uśmiechnął się cynicznie, jakby w ogóle się tym nie przejmował. Zagroziłam mu ponownie, szturchając jego głowę pistoletem jako ostrzeżenie. Patrzył na mnie jak rozbawione dziecko, bez żadnego zamiaru skrzywdzenia mnie, ale też nie rozluźnił uścisku. To było żenujące. Wyglądał, jakby leniwie opalał się na plaży, podczas gdy ja wpadałam w panikę. Moja kontrola nad sytuacją znowu legła w gruzach.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7: Leczenie rany mermana – Naznaczona przez Króla Otchłani | Czytaj powieści online na beletrystyka