Statek kołysał się teraz gwałtowniej, więc mogłam jedynie mocno trzymać się Vraxosa i przylegać do niego, bo z trudem udawało mi się utrzymać głowę nad wodą.
Objął mnie w talii, uniósł i zaniósł do małego okna.
Niebo na zewnątrz całkowicie pociemniało, zanim zdałam sobie sprawę, że nie było tam żadnego sztormu, jak to sobie wyobrażałam, ale raczej morze pokryte było chmarą mew. Ocean nie miał swo








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)