W tym momencie Vraxos już mnie puścił. Oparł się o ścianę z zadowolonym wyrazem twarzy, a jego ogon zuchwale omiatał moje łydki, podczas gdy on wpatrywał się we mnie swoimi skośnymi oczami.
Był tak przerażającą istotą. Wiedział, czego się boję, znał moje słabości i to, czego potrzebuję. Właśnie dlatego oferta, którą położył na stole negocjacyjnym, była tak kusząca.
Biorąc pod uwagę moje spotkanie








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)