Intuicja podpowiadała mi, że ta istota jest groźniejsza niż rekin.
Jej niebezpieczeństwo nie tkwiło w sile fizycznej, lecz w tajemniczej zdolności do przykuwania ludzkiej uwagi, a nawet sprawiania, że ludzie byli gotowi dla niej zginąć!
Nurkom udało się w końcu umieścić syrenę w przygotowanym wcześniej zbiorniku z wodą.
Korgan dał nurkom sygnał, a ci przytrzymali trytona tuż obok mnie.
Z igłą w dłoni ostrożnie wstrzyknęłam dawkę środka ususpokajającego w jego piękny ogon.
Po wykonaniu zastrzyku nie mogłam się powstrzymać i dotknęłam opływowego ogona. Jego chłód pod palcami wydawał się znajomy, a zarazem obcy.
Tryton z mojego snu również miał tak gładki ogon. Gdy delikatnie uniosłam łuski, zobaczyłam, że pod nimi tkanka wygląda niemal jak ludzka skóra.
Gdyby nie anatomiczna struktura ogona, pomyślałabym, że w środku znajdują się dwie nogi.
„Dlaczego o tym pomyślałam?”. Przestraszona własnymi myślami, przypadkowo dotknęłam jego płetwy ogonowej.
W tej samej chwili poczułam ukłucie w palcu. Czerwone kolce na ogonie rozcięły mi skórę.
Te kolce były ostrzejsze niż sztylet. Gdyby ktoś został zaatakowany takim ogonem, nie chciałam nawet myśleć, co by się z nim stało.
Krew z rany skapnęła na ogon, ale nie został po niej żaden ślad. Ogon całkowicie wchłonął całą krew!
Tryton, który rzekomo był pod wpływem środka usypiającego, nagle spojrzył na mnie, zwijając ogon.
Ten ruch? On chciał mnie objąć!
Usiadłam na ziemi jak sparaliżowana, niezdolna do ruchu. Jego gesty i te ze snu były zbyt podobne!
Korgan pomógł mi wstać z podłogi. — Kaelen, co ty wyprawiasz? Oszalałaś?
Brutalnie nadepnął na idealny ogon i wstrzyknął w niego resztę środka usypiającego.
Chciałam go powstrzymać i wykrzyczeć: „Nie rób tego! To dawka przeznaczona dla rekinów. Możesz go zabić!”.
Było jednak za późno, ponieważ rybi ogon powoli znieruchomiał.
Odepchnęłam ramię Korgana i zdjęłam sieć rybacką z trytona, z żalem patrząc na istotę, która otrzymała zbyt dużą dawkę leku.
Przyjrzałam się twarzy trytona, a moje dłonie drżały niekontrolowanie; czułam jednocześnie ekscytację i strach.
Ten tryton był bez wątpienia tym samym, który nawiedzał mnie w snach! Choć nie mogłam spojrzeć mu prosto w twarz, intuicyjnie wiedziałam, że to on.
Tryton leżał tam skulony na podłodze, a jego twarz częściowo przesłaniały długie włosy przypominające wodorosty. Nie widziałam wyraźnie jego oblicza, ale dostrzegałam wyraźny zarys szczęki.
To z pewnością była przystojna twarz i wątpię, by ktokolwiek mógł temu zaprzeczyć.
Mięśnie na jego plecach unosiły się i opadały wraz z oddechem — piękne, ale pełne wigoru, jak napięta cięciwa łuku. Mięśnie brzucha były idealnie wyrzeźbione w sześciopak, który u każdego mógłby wywołać rumieniec.
To był tryton, ale przypominał raczej przystojnego, dojrzałego mężczyznę.
Mając w pamięci krępującą scenę ze snu, nie mogłam powstrzymać wzroku przed zejściem niżej, w stronę jego krocza.
Krocze trytona posiadało wypukłość pokrytą łuskami. Ale gdy przyjrzałam się bliżej, zauważyłam między nimi szczelinę.
Gdybym miała zgadywać, tylko podczas procesu godowego łuski te rozchylały się, odsłaniając organ płciowy podobny do ludzkiego.
Scena, w której ten twardy obiekt raz po raz napierał na moje pośladki w snach, znów stanęła mi przed oczami. Nie mogłam się powstrzymać i wyciągnęłam latarkę, by zbadać to szczegółowo.
Gdy promień latarki padł nad jego głowę, tryton nagle się poruszył.
Zszokowana cofnęłam się o krok, a Korgan stanął przede mną.
Tryton nie zrobił nic więcej, prócz uniesienia głowy. Jego długie włosy osunęły się na bok, odsłaniając połowę twarzy.
Jego cera miała bladość skóry, której brakowało słońca, ale jego oczy były czarne jak bezdenna otchłań.
Być może inni tego nie zauważyli, ale mnie trudno było to przeoczyć, ponieważ wpatrywał się we mnie tymi smolistymi oczami.
Zamarłam z przerażenia, bo wiedziałam, że z punktu widzenia biologii, było to spojrzenie bestii wpatrzonej w swoją ofiarę.








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)