„Vraxos, zaczekaj! Jesteś ranny, nie rób niczego lekkomyślnie!”
Choć wiedziałam, że i tak nie zdołam go powstrzymać, mimo to bezwiednie chwyciłam go za ramię.
Dopiero wtedy zauważyłam, że z długich włosów opadających kaskadą na jego plecy kapie krew. Sądząc po tym, jak mocno krwawił, musiała to być poważna rana.
Wcześniej tego nie dostrzegłam, bo noc była ciemna, a włosy skrywały obrażenia.
Nagle








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)