Czułam, że Vraxos ciężko dyszy, jakby przygnał tu prosto po walce na śmierć i życie. Otaczała go aura wrogości oraz silny zapach krwi.
Vraxos był ranny i nie było to tylko zadrapanie.
Mogłam sobie wyobrazić, że wygranie bitwy z tak dzikim pelikańcem nie było łatwe.
Moje oczy szukały ran na jego ciele. Przysięgam, że nie wynikało to z troski o niego; to był po prostu mój nawyk jako biologa. Zdawał








![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)