Seryna
Opuściliśmy salę spotkań z większą liczbą pytań niż odpowiedzi, co wprawiło mnie w osłupienie. Nie potrafiłam pojąć motywacji Malcora do porwania moich dzieci. Przecież to były tylko dzieci. Owszem, były hybrydami wilka i likana z pozornie wyjątkowym potencjałem magicznym, jak wspomniał Zale, ale to samo w sobie nie wydawało się wystarczającym powodem. Za ich planami kryło się coś mroczniej
















