CORMAC
Wyszedłem z pokoju, pozwalając Roganowi odprowadzić Kerrę do celi. Mimo że nas zdradziła, powinna zostać osądzona jak inni. Gdybym tego nie zrobił, nie byłoby to sprawiedliwe. A byłem cholernie sprawiedliwym człowiekiem. Gówno prawda.
„Znowu” – warknął głośno Draken w moim umyśle. – „Znowu nas krzywdzi, a ty wciąż traktujesz ją z miłosierdziem? Zabij ją!”
Mój wilk wybuchnął furią tak głośną
















