Seryna
Cormac przez kilka minut trzymał mnie przyciśniętą do swojej piersi. Uczucie jego objęć było kojące i uspokajające. Chociaż byłam na niego bardzo zła za to, co wydarzyło się wcześniej, nie mogłam się powstrzymać i wtuliłam się w niego.
Kochałam go. Było oczywiste, że nasza więź jest zbyt silna, bym mogła mu nie wybaczyć. Cormac oparł głowę o moją, a jego ciepły oddech łaskotał moją skórę, p
















