SERYNA
„Co wy dwaj planujecie?” – zapytałam, patrząc na Rogana i Cormaca z zaciekawionym uśmiechem. Wymienili porozumiewawcze spojrzenia, a w ich oczach pojawił się psotny blask.
Roześmiali się i szli dalej korytarzem. Zmarszczyłam brwi, zatrzymując się w miejscu. „Serio, chłopaki. Dokąd mnie zabieracie?” – dopytywałam, próbując wyczytać cokolwiek z ich pięknych, aż nienaturalnie idealnych twarzy,
















