CORMAC
„Zawsze zadajesz głupie pytania, chłopcze!” – parsknął Draken ze zwierzęcym śmiechem. „Nawet nie przypominasz alfy. A już na pewno Króla Alf”.
Spuściłem głowę i kontynuowałem posiłek, rozumiejąc, co mój wilk ma na myśli. „Jestem twoim duchowym zwierzęciem, Cormacu” – ciągnął. „Wybrałem cię bardzo starannie. Naprawdę myślisz, że opuściłbym cię w chwili bitwy?”
Słowa Drakena przyniosły mi pew
















