Cormac
Noc ceremonii tworzenia więzi była dzika, brutalna i intensywna. Nigdy nie sądziłem, że dzielenie się moją partnerką będzie wchodzić w grę, ani że mojemu wilkowi spodoba się to osobliwe doświadczenie. Być może ta potrójna więź ułatwia akceptację, ponieważ teraz rzadko postrzegam Rogana jako rywala.
Kręciłem się na pokrytej mchem ziemi, czując, jak ugryzienie Seryny delikatnie piecze mnie w
















