Perspektywa Seleny
To się nie dzieje.
To nie może być prawda.
Zamarłam w miejscu, wpatrując się w Odettę, jakby była duchem. Musiałam się przesłyszeć. Ale jeśli tak jest, dlaczego wygląda tak zrozpaczona? Dlaczego ma łzy w oczach? I gdzie jest moje szczenię?
Przenoszę wzrok z niej na Bastiena, którego dłonie zaciśnięte są w pięściach pobielałych od napięcia. Oddycha ciężko, jego oczy płoną, a kł
















