**Perspektywa Selene**
Garrick znika w obłoczku dymu, a ja kulę się za oparciem sofy, tłumiąc szloch. Drzwi zatrzaskują się z hukiem, i słyszę stuk ciężkich łap o drewnianą podłogę. Wilk obchodzi narożnikowy zestaw, otrząsając się z nadmiaru wody, gdy zbliża się do mnie.
Cofam się przed Bastienem, gdy się zbliża, zaciskając oczy, gdy jest wystarczająco blisko, abym poczuła ciepło jego oddechu na
















