Perspektywa Selene
Nigdy w życiu nie widziałam tylu ludzi w jednym miejscu.
Sala Nova pęka w szwach od połyskujących ciał. Wilki z całej watahy zebrały się, by uczcić Gabriela, wystrojone w swoje najwspanialsze stroje. Znam większość osób tutaj, poznałam ich w taki czy inny sposób w ciągu ostatnich trzech lat, ale co najmniej ćwierć gości to osoby z zewnątrz.
Członkowie kilkunastu innych watah
















