POV Selene
Melodyjny skowyt Luny wznosi się, by spotkać wołanie wilka Bastiena, dźwięki, które tylko my dwie możemy usłyszeć. Z całych sił staram się ją powstrzymać. Luna, jęczę w duchu, przestań!
- Nie mogę! - wykrzykuje. - On mnie woła.
- Ogarnij się - warczę. - On nie jest dobry i nie może się dowiedzieć o Lili.
To katastrofa. Nie mogę uwierzyć, że Drake mnie nie ostrzegł, kiedy dzwonił. Nie j
















