Perspektywa Seleny
To się nie może dziać.
Dwie minuty temu tonęłam w ciepłych objęciach i zapewneń o miłości mojej teściowej, a teraz grunt usunięto mi spod nóg tak nagle, że chyba zaraz upadnę.
Owszem, słowa Bastiena na promie mnie zaniepokoiły, nawet przestraszyły. Podejrzewałam, że zamierza coś takiego zrobić, sądząc po tym, jak mamrotał "jeszcze zobaczymy". Ale nigdy nie wyobrażałam sobie,
















